Sample Image





Był dla nich wybawcą — przed minutą bowiem przyniesiono z restauracyi hotelowej do numeru obiad, na który żadne z obojga nie czuło najmniejszej ochoty.
Zasadzili go czemprędzej do stołu, nie pozwalając mu się tłómaczyć z spóźnienia, napełniając mu kopiato talerze, wtłaczając niemal wzrokiem kęsy w gardło zgłodniałego,
aby mu nie dać czasu spostrzedz, jak mało sami jedzą, domyśleć się, że się czemś pod jego nieobecność ukradkiem raczyli.
Dla zupełnego zażegnania podejrzeli śpiewak blagował:
— Szczególna rzecz!... Przed samym obiadem miałem wyśmienity apetyt, a teraz mi po prostu nic w usta nie idzie.
— To tak czasem bywa, prawda Mieciu? — zwróciła się do brata żona. Poruszył dwuznacznie ramionami.
U niego tak nigdy nie bywało.
— Dobrze, że choć tobie apetyt służy.
Złapany na uczynku, zaczerwienił się, połykał bowiem potrawy, nie gryząc ich prawie, tak go zapaliła ich obfitość.
Nakoniec zjadłszy wszystko, otarł usta i ujęty niebywałą gościnnością, siostry i szwagra, począł im świecić w oczy swoją uśmiechniętą, pełną bezbrzeżnej wdzięczności
gębą i była między nimi chwila wielkiego ciepła, jakiem promienieje tylko szczery płomień rodzinnego znicza.
Około trzeciej z południa wszakże tenor, którego mina w toku sennej nieco pogawędki stawała się coraz kwaśniejszą a policzki raz po raz wydymały się tłumionem odbijaniem, z
niepokojem zauważył, utkwiwszy w żonę wzrok znaczący:
— Nie!... przecież to nie jest bez ale, że ja nic jeść nie mogłem...
— Cóż ci jest?
— Mam jakieś dziwne uczucie — zapiszczał cienko jak dzieciąteczko, skrzywieniem twarzy bolesnem starając się oddać rodzaj tego uczucia.
— Przecieżeś nie jadł nic niezdrowego.
..
— Zastanawiam się właśnie nad tem....
Mówiąc to, obmacywał sobie brzuch poprzez ubranie i przeciągał się z wylękłą i skupioną miną samobadania.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>