Sample Image





— Właśnie, że nie wydziedziczyła Rózi.
— O moja matko!
— Tylko postawiła jeden warunek — Musi Rózia wyjść za mąż... Mówiła, że to jedno ochroni Rózię od zguby.
Więc ciągle myślała o jej dobrze!
— O moja matko!
Nie czując się jednak godną, odtrąciła tę deskę ratunku. Za mąż? Nigdy! Mój Boże! i za kogo?... A któżby ją zechciał!
Zaskoczony tem pytaniem, rzuconem przez szlochającą sierotę jak donsa, przełknął ślinkę i z drżeniem lekkiej obawy, zupełnie naturalnej u wielbiciela raz już odpalonego,
wyszeptał:
— Za mnie... Tak stoi w testamencie...
Podniosła nań oczy i spuściła je.
— Przecież mama musiała wiedzieć, że Kubuś nie zechce...
— Ciocia wiedziała, że ja Rózię kocham!... Sama mi powiedziała: "musisz się z nią ożenić. Nikt nie wie, co się działo, tylko ty, a ty jej chłopczyno przebaczysz".
— O moja matko!
I nowy potok płaczu.
Gdy wreszcie zmęczonej tą nadprodukcyą łez zaczęło braknąć sił do łkania a dyablik przesady nie pozwalał przecież chustki odjąć od twarzy — naraz, aby się utrzymać na
wysokości sytuacyi, wykrzyknęła tragicznie:
— Ja się utopię!...
Kuzyn poruszył się zgorszony.
Zaczął jej przekładać nieroztropność tej myśli, uroki życia, kreślić nader pochlebny obraz swych uczuć i szczęścia, jakiem ją obdarzy.
Słuchała a jednocześnie rzucała ukradkowe spojrzenia na dzióbatą, twarz i nosek mopsi, zadarty amanta, jak gdyby uderzeniem pięści nakierowany ku niebu raz na zawsze. Ach!
był szkaradny! — Lecz odtrącając go, narazi schedę i opinię swoją zda na łaskę jego mściwości.
Po długich prośbach bąknęła w końcu z przymusem:
— Ha no zobaczę.
Ale w takim razie nie wiem teraz sama, co zrobić z jedną rzeczą...
— Z czemże?
— Muszę odjechać...
— Co?!
— Nie na długo... Obiecałam...
Zaczerwienił się i zawołał:
— Jemuś obiecała!!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>