Sample Image




Śmiejąc się krzykliwie, witały mnie poufale, niby starego znajomego, wołały, abym wszedł i zagrzał się. Głos starszy, altowy, zagłuszył inne:
— To znowu te stare waryaty!...
Jak matkę kocham, muszę ja przecież raz z tem koniec zrobić...
I nagle znalazłem się w sieni, gdzie pochwyciło mnie za ręce, za paltot, za szyję, pięć czy sześć mniej lub więcej młodych i kształtnych ale bardzo serdecznych ramion, jak
gdybym niespodzianie wpadł w sam środek grona niezmiernie wesołych i przychylnych mi siostrzyczek.
Oszołomiony przyjęciem, równającem się owacyi, anim się spostrzegł, jak zaciągnęły" mnie w tryumfie niby łup wojenny wysokiej wartości do drzwi w głębi sieni, po za któremi
ukazał się apartament, pełen takich samych jak one jaskrawych i narzucających się mebli i obrazów.
Uczułem się zażenowanym i onieśmielonym, przestąpiwszy podobny próg po raz pierwszy w życiu.
Do owej chwili bowiem hołdowałem przesądowi, że pocałunek dyletantki naprawdę wart jest coś więcej od pieszczot upoważnionych szafarek miłości.
Lecz ciepło pieca i ciepło personalu podziałały na moje skostniałe ciało i umysł wzburzony tak ujmująco, że przemogłem zmieszanie i niesmak, i wdawszy się z kobietkami w
gawędę, począłem je rozpytywać ciekawie, co to wszystko znaczy? kto są ci starzy panowie? czego chcieli odemnie? etc.
Starsza niewiasta, pełna powagi i tuszy, uciszając krzyki, zabrała głos:
— A to, uważa pan, trzech takich starych osłów, którzy mają kiepsko w głowie i odmawiają mi gości
przed domem...
— Jakto?... dlaczego?... Dziewczęta poczęły jedna przez drugą pleść głupstwa i śmiać się z nich do rozpuku.
.... Dlatego, bo im zazdrość...
Dlatego, bo sami żonom nie mogą się opędzić... Dlatego, bo ich nie chcemy... — wolały — i wiele, wiele innych rzeczy, których nie mam doprawdy odwagi powtarzać.
Przełożona uciszyła powtórnie wrzaskliwe stadko.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>