Sample Image




I chłopok sie widzicie, tym sposobem ustatkuje, a za dwa roki, jak bedzie mioł swoje lata i pozno co grosz znaczy — osiem stówek bedom jak naloz".
Tymczasem Klimek, spróbowawszy wielu sposobów: próśb, gróźb, forteli — wyprawił w końcu zniecierpliwiony twardemu opiekunowi brzydką awanturę i nabesztawszy go bez
najmniejszego na wiek i urząd względu, usunął mu się z wszelkiemi efektami śmiertelnej obrazy całkowicie z oczu.
Paweł jednak śmiał się, pewien swej metody. Wróci on!
wróci — prędzej później — skruszony, na znak budzącego się rozumu i radykalnej poprawy.
Ale Klimek nie wracał.
Doszło natomiast uszu Zdziebły w krótkim czasie, że pupil hula siarczyście w towarzystwie okolicznych łobuzów i zaprzyjaźnionych z nimi dam lekkiego życia z tej i z tamtej strony
rogatki.
Hula?... Za co?!...
Zaniepokojony Paweł pobiegł do banku dowiedzieć się, czy za pomocą jakiegoś podstępu nie udało się temu hultajowi przypadkiem obejść opiekuńskiego zastrzeżenia, aby prędzej
strwonić ojcowską shedę. Nie, pieniądze leżały nietknięte. Skąd jednak w takim razie brał Klimek na pijatyki?
Ten łotr poradził sobie w bardzo prosty sposób: hulał na kredyt!
Nie mogąc dostać w swe marnotrawne łapy gotówki, zadłużał się, przepijał spadek a konto chwili, kiedy go odbierze, dając zarabiać sto na sto uczynnym szynkarzom.
I to wszystko pod samym niemal nosem opiekuna!...
Zatrzęsło się w Zdzieble wszystko.
Wzburzyła się w nim nie tylko ambicya człowieka niewzruszonych zasad moralnych na widok rozwiązłości żółtodzióba, ale i godność opiekuna, z którego jawnie drwią i
bałwochwalcza cześć nędzarza dla pięknego kapitału, idącego na marne.
Wzburzyło się w nim wreszcie i zakotłowało proste, poczciwe, ogólnoludzkie samolubstwo na myśl, że tam gdzieś w gwarnym lokalu pachną zakąski, kurzą się cygara, leje się piwo
i gorzałka w gardła obieżyświatów, a on — on!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>