Sample Image




To było stanowczo za trudne, za nużące dla jego niezdolności do czynu, w którą popadł, wiodąc byt bez troski, jak drób karmiony sztucznie, popada w niezdolność szukania sobie
żeru.
Obmyślając mozolnie misterne plany, których nie wykonywał z braku odwagi, zręczności lub okazyi — zaatakował nagle cnotę dziewczyny tak niezgrabnie i nie w porę, że popsuł od
razu całą sprawę.
Wybuchnąwszy gwałtownym płaczem znieważonej niewinności, załkała żałośnie:
— Widzi pan?!... Nie mówiłam?!...
Teraz mnie pan już musi puścić, żeby tam nie wiem co!... Za nic w świecie nie zostałabym dłużej jak do pierwszego...
Był bardziej, niż ona zaczepką, zawstydzony fiaskiem.
Dziewczyna była uczciwą, nie miała żadnych grzesznych rachub — teraz wszystko przepadło!...
Przez dwa dni nie śmiał jej w oczy spojrzeć, chował się przed nią jak złoczyńca i łamał głowę, jak zażegnać fatalne następstwa swej niezręczności.
Do pierwszego pozostawały zaledwie dwa tygodnie!... Po pierwszym miał zostać sam, bezradny jak paralityk, którego wózek, porzucono na środku drogi...
Uczuł niezbędność energicznego działania. Ponieważ figlami nic nie wskóra, nie mając do tego talentu ni wprawy, należy więc przemówić do rozsądku dziewczyny.
Przywoławszy ją do siebie, oświadczył, że powinna zapomnieć o wszystkiem, co zaszło, i zastanowić się dobrze nad tem, co jej uczynić wypada.
Wszak tyle lat było im dobrze razem — dlaczegóż nie mieliby pozostać z sobą nadal... jedno obok drugiego... we dwoje ?...
— Przyjmę ci kobietę do posług i będzież sobie jak nieboszczka pani...
Była to formalna propozycya małżeństwa na lewą rękę.
Ale Marcysia nie chciała o niczem słyszeć.
Z zadziwiającą niewzruszonością zasad i wszelkiemi oznakami niekłamanego wstrętu odtrąciła zgorszona ofertę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>