Sample Image




Tak, uczuł w całej potędze ów gwałtowny, nieprzeparty, sobie właściwy wściekły poryw wywarcia na jakiejś nagiej, pustej płaszczyźnie wezbranych energii swej młodości za
pomocą setek, tysięcy smug i kleksów, które latały mu, mieniąc się wszystkiemi barwami, w twórczej kamerze duszy, jak zbuntowane nagle dyabły, szukające wyjścia na zewnątrz, aby
tam wyprawić nieprzewidzianą jeszcze przez świadomość ale już w centrach mózgowych wytkniętą orgię natchnienia.
Nie wiele namyślając się, zamiast tracić czas na powrót do domu, wtargnął jak burza do mieszkania najbliższego z kolegów, wywlókł go z pod kołdry gwałtem, wrzeszcząc o
płótno, jakiebądź czyste, niepotrzebne płótno!... wielkie jak ćwiartka papieru albo jak ściana, wszystko jedno, w każdym razie lepiej jak ściana.
Na sztaludze stał właśnie świeży bleitram, szeroki na dwa łokcie, wysoki na cztery. Wybornie! takiego mu właśnie potrzeba.
Należy go tylko obrócić w poprzek, nie lubił wysokich formatów.
— Gdzie pudło z farbami?... Zabieram ci to płótno...
— Bój się Boga! zwaryowałeś?!...
To pod pilny portret.
.. dziś pierwsze posiedzenie... Wziąłem zadatek!...
— Wziąłeś'?... Tem lepiej. Masz pewność, że portret ci się nie wymknie.
Porwawszy pędzle, paletę, nałożył na nią z tubek farb i nie pytając o pozwolenie wziął się do pracy.
Malował jak furyat do samego wieczora, prawie cale godzin dziesięć, aż zmierzch i znużenie zatrzymały jego galopujące po płótnie ręce.
Wtenczas odrzucił przybory, otarł z twarzy strugi potu, odsapnął i zakląwszy wesoło, jak szermierz, wychodzący zwycięzko z męczącej walki, wyrzucił stłumionym tchem:
— A tom
się zmachał... Teraz jeść, jeść!.. pić!... i palić...
W taki sposób powstało najlepsze z Gwiazdoniowych płócien, przepyszny szkic, zatytułowany przezeń: "Anioł i małpa".
Była to symboliczna scena, rozgrywająca się napół w świecie fantazyi, napół w rzeczywistości.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>