Sample Image




Dopiero, gdy łóżko skrzypnęło, zasunąwszy rygiel w drzwiach od sieni wpadła do kuchni, zapaliła lampę i zwróciła się do przelękłej dziewczyny, która wytrzeszczyła na matkę
powiększone strachem źrenice.
— Chodź tu! — zawołała rozkazująco.
— Gdzie?
— Tu! do umie!... Nie bierz spódnicy... no ruszaj siej!
Zośka wyskoczyła bosemi stopami na deski podłogi i szła ku starej, wlepiając w nią badawcze spojrzenie i podnosząc na ramie, opadły rękawek koszuli.
— Zdejm koszulę.
Dziewczyna stanęła jak wryta.
— Na co ?.... — szepnęła płaczliwie, drżąc z przerażenia.
— Zdejmuj zaraz! — wrzasnęła stara i podniosła w górę rózgę.
Zośka poczęła błagalnie skomlić, wijąc się naprzód na myśl o czekających ją plagach. Lecz widok wzniesionej rózgi pozbawił ją sił do oporu.
Zdjęła więc koszulę na pół nieprzytomnie, a białe, krągłe ciało zabłysło w świetle lampy.
Wtedy matka postąpiła ku niej i chwytając ją z nienacka za nasadę warkocza, prowadziła ku drzwiom jak konia za grzywę, wołając:
— Ruszaj do chlewa....
Będziesz spać ze świniami... ty świnio przebrzydła!
Dziewczyna postawiła się w pierwszej chwili, wrzeszcząc: — "Co się mamy znowu chwyta?!"...
Lecz rózga jak pęk cienkich nożyków poczęła ją kąsać raz za razem po ramieniu, boku i biodrze.
Syknąwszy z bólu zwinęła się pod tym piekącym deszczem struchlała, oniemiała, i pozwoliła się pchać matce za włosy z uległością, pewna, że stara zwaryowała.
Na dworze panowało łagodne ciepło letniej nocy i nagość niczem nie dała się jej uczuć, tylko oczy jej uderzył odrysowany na ziemi księżycowem światłem profil jej piersi i
ręka matki, wlokąca ją jak bydlę.
Naraz znalazła się przed nizkie-mi drzwiczkami chlewa, poczuła smród gnoju i usłyszała twarde chrząkanie świń i chrzęst słomy pod ich ciężkiemi, opasłemi cielskami.
Przerażona myślą spędzenia tu nocy, złożyła ręce i uklęknąwszy, poczęła błagać z łkaniem:
— Marno!... zlituj się mama!...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>