Sample Image




Jest to przecież opatentowany we wszystkich krajach przybytek wszech-ideału — własna dusza!...
Każdy z nas przynajmniej tak o swojej sądzi, co
nie przeszkadza wcale, że wszyscy razem wzięci, mimo ideałów, porozkładanych w witrynach dusz naszych, jak pozłociste edycye
arcydzieł w salonie zbogaconego oszusta, łudząco przypominamy towar Hagenbecka.
KUBUŚ.
KUBUŚ.
Kubuś — to mój służący.
Aby nikogo nie nudzić drobiazgową charakterystyką, powiem treściwie: większego łotra świat nie oglądał.
Wziąłem go, złapawszy się na jego głupią minę, sam nie wiem, dlaczego trzymałem go całe dwa lata, a oto czemum go w końcu postanowił bezwarunkowo wypędzić.
Pewnego wieczora bawiłem się długo u jednego z znajomych. Żenił się. Za dwa dni miał się odbyć ślub, urządzał więc pożegnanie kawalerskiego stanu.
Łatwo się domyśleć, co tam się działo, niepodobna jednak przytaczać szczegółów. Stan kawalerski żegnają uroczyście tylko skończone łobuzy, tacy, co nimi całe życie zostają.
Zresztą nazajutrz, po przebudzenia, pamiętałem z szalonego wieczora tylko dwie rzeczy: żem się straszliwie upił — i że dałem sobie rendez = vous z jedną z uczestniczek tej fety,
oto wszystko. Kto ona była? gdzie?.. jak? kiedy mieliśmy się spotkać? — żeby mnie kto ubił nie umiałbym był powiedzieć.
Zapamiętałem tylko, że była młodą, bladą, szczupłą, wesołą brunetką z zadartym noskiem i nieskończenie małemi ustami, za jakiemi krwiożerczo przepadam i że ją tam
widziałem po raz pierwszy.
To śliczne zwierzątko musiało na mnie chyba rzucić urok, taki wściekły upór odnalezienia jej owładnął mnie.
Lecz jak odnaleźć zupełnie nieznajomą w stutysięcznem mieście, w tym lesie ulic, domów, zaułków i kątów, z których każdy równie dobrze służyć jej mógł za schowek.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>