Sample Image





— Tylko może ucieszyć? co?!... Patrzaj, a ja się nie domyśliłem.
— To ino było takie nieszczęście, proszę pana, taki dzień...
— Właśnie. Każdy łajdak ma swoje dni.
U ciebie ich bywa trzysta sześćdziesiąt w roku.
Starałem się przemawiać z jak największą surowością, ale ten dureń, płacząc, robił tak komiczne miny, że w obawie rozśmiania się wrzasnąłem nagle:
— Czy ty wiesz,
łotrze jakiś, coś ty zrobił?!
Uderzył się w piersi i odparł z pokorą:
— Wiem, proszę łaski pana...
Do śmierci mi sumienie wyrzucać będzie... Chciałem się nawet utopić..
— Szkoda, żeś tego nie zrobił.
— Nie mogłem przez jednę rzecz — odparł z tragicznem westchnieniem. Byłem ciekaw, co to?... niepodobna jednak było go pytać.
Kubuś, czekający na to widocznie, po dłuższej pauzie, którą przerywał od czasu do czasu z pod pieca melodramatycznym jękiem boleści, wypłakał raz jeszcze:
— To pan mnie
naprawdę nie weźmie?
— Ani myslę.
— Niech się pan ulituje.
— Daj mi pokój, nie nudź ranie.
— Bo proszę łaski pana, jak mnie pan odprawi, to ja się nie będę mógł ożenić.
— A cóż mnie to obchodzi ?... Czy ja ci się każę żenić?..
— Nie żeby pan akuratnie kazał... ale że to zawsze pańska przyczyna, że ja się muszę żenić...
Otwarłem szeroko oczy.
— A to skąd?!..
A no...
bo żeby pan był wcześniej wrócił do domu. nie byłbym tej panienki zbałamucił i nie musiałbym się teraz przez to z nią żenić.
Co za logika?!... Wyobraźcie sobie coś podobnego!
... Skończyło się więc na tem, że ja byłem właściwie winnym wszystkiego !...
Gotów jeszcze wmówić we mnie, że mu tę "panienkę" umyślnie chciałem podsunąć, że go świadomie wepchnąłem w całe to "nieszczęście".
Podniosłem się na łóżku dla efektu i oświadczyłem mu z ogromną powagą:
— Słuchaj, cymbale. Widzę, żeś zwaryował.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>