Sample Image




Ten łotr, pomimo wszystkich swoich wad i występków potrafił odemnie wyżebrać podwyższenie pensyi w formie osobnego mieszkania na dole w tym samym domu, prawie całe urządzenie jego
małżeńskiego gniazdka z moich mebli, które umiał mi obrzydzić, pchając mi w oczy ich skazy, wyłgał odemnie wcale dobry frak tegoroczny i ledwie się zgodził na to, abym się
uchylił od udziału w ceremonii zaślubin, zastrzegając sobie z góry, że będę ojcem chrzestnym jego pierworodnego.
A teraz zniknął — nie widuję go wcale, natomiast od rana do wieczora krząta się po moim pokoju jego pani, czysta i pachnąca jak na ośmnastoletnią kobietkę, skromna jak na
młodą żoneczkę przystało. Ma zadarty nosek i małe, nieskończenie małe usteczka. Znacie moją naturę... Dyabli mnie biorą na jej widok, o mało ze skóry nie wyskoczy!...
Czuję się wobec alternatywy nieuniknionej: oddalić jak najprędzej Kubusia wraz z jego żoną. — albo przyprawić mu rogi. I nie mogę oddalić go w żaden sposób!...
Nie mogę i nie mogę... Ach!... jestem bardzo nieszczęśliwy...
DIANA.
DIANA.
Trafem oba pojazdy zjechały się równocześnie przed bramą willi, co pobudziło do hucznego śmiechu przybyłe strony.
Ludwik, zeskoczywszy z kozia swego wysokiego trzcinowego wózka, oddał lejce stangretowi, siedzącemu z tyłu, a sam obiegł wehikuł i wyciągnął rękę.
z galanteryą do Mimi, której biała toaleta jarzyła się w słońcu jak płomień łukowego światła, aby jej pomódz zsiąść.
Wyglądała prześlicznie w swej białej sukience, z której różowy karczek i blado blond włosy wychylały się kusząco jak wyborny cukierek z opakowania pełnego smaku.
Zeskoczyła śmiało, zgrabnie i z wdziękiem, niby wołtyżerka, z widoczną rozkoszą, jaką jej sprawiło to wsparcie się na chwilę na silnej dłoni dorodnego ułana, który
prostując dziarsko swój smukły tułów w błękitnym opiętym mundurze oficerskim, pożerał oczyma kochankę przyjaciela, wierną kochankę, obiecującą mu wszystko na dzień zerwania
z tamtym, jak dotąd wcale nie oznaczony.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>