Sample Image




Niech pan odejdzie....
— Dlaczego?
— Nie jestem ubrana.
— Phi! Wielkie rzeczy — Noc! to nie będzie widać....
— Właśnie że będzie.
— Cóż panna Zosia ma na sobie?
— Nic.
— Jakto: "nic"?
— Ano nic.
— Całkiem nic?
— Całkiem.
— Nie może być!!
— Jak bozię kocham.
— Wiecie ludzie!.... A to jakim sposobem?
— Mama mnie tak zagnała.
— Nie może być!
— Jak bozie kocham.
— Wiecie ludzie!!...
Umilkł na pół zdumiony, na pół uradowany przygodą dziewczyny, a nadewszystko jej negliżem, który w wysokim stopniu pobudzał jego imaginacyę artysty i Donżuana.
— Kiedy tak — rzekł po chwili — to ja.... to ja.... odejdę.... pójdę, do siebie, nie będę patrzał, jak panna Zosia do domu wróci....
Równocześnie szukał naokół oczyma ukrycia, z którego by ją mógł ile możności jak najdokładniej widzieć, niezmiernie ucieszony czekająca, go ucztą.
Lecz Zosia odrzekła:
— Ja tak nie chcę.
— A jak paniusia chce?
— Ja nie mogę, nie pójdę do naszego domu...
— Tylko gdzie?
— Gdziebądź, aby nie tam.
— Nie mająca na sobie niteczki?!... A dokądże panna Zosia po nocy pójdzie w takiem ubraniu?....
Miała na ustach propozycyę, wahała się jednak wyrzec ja" niepewna, co usłyszy.
Po chwilce dopiero zdołała wybełkotać:
— Musi mnie pan Kukułka wziąć do siebie.
— Do siebie ?!....
— wyrzekł osłupiały wobec żądania, przechodzącego najśmielsze jego sny.
— Nie żartuje panna Zosia?
— Cobym miała żartować.
— Wiecie ludzie...
— Przysięgłam sobie, że więcej do domu nie wrócę. Ciągłe kije i wyzwiska.... Już mam tego za dużo. Nigdzie mi gorzej nie będzie... Ucieknę.
Jak mnie pan Kukułka do siebie nie weźmie, to polecę, jak jestem, do rzeki i utopię się.
— Ależ wezmę! wezmę!...
Jeszczebym też nie miał wziąć, ja, co pannę Zosię tak lubię....
— Idźże pan, tylko prędko, i przynieś mi swój płaszcz, ten długi....


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>