Sample Image




Prawda, poczciwy Mietek, ich
nieodstępny towarzysz, ich współbiesiadnik pełen apetytu i wdzięczności, dostawca plotek, załatwiacz sprawunków, przyboczny admirator sukcesów
tenora, kolporter jego sławy, jego dwór! — przychodził co rano o tej porze karmić ich próżność i nudy w zamian za nakarmienie swego nienasyconego żołądka.
Trzeba na niego zaczekać. Takiej ryby — ryby z Rosyi, ryby będącej materyalnym symbolem tryumfów tenora na dalekiej obczyźnie, Mietek jak żyje nie miał w ustach.
Należy go nią uraczyć. Niech chociaż raz w życiu spróbuje biedaczysko czegoś nadzwyczajnego. Uśmiechali się w swojej miłości własnej na myśl, jak mu zaimponują.
— Ale wiesz ty ? — ważąc talerz w ręce i obracając go na wszystkie strony, zauważył mąż — ja w pierwszej chwili myślałem, że tego więcej będzie...
— I ja także.
Wązka jest z bardzo grubego fajansu.
— Więcej fajansu niż ryby — co? — zażartował.
— Zwłaszcza na trzy osoby — odparła śmiejąc się.
— Jakto: na trzy ?
— Ja, ty, Mietek.
— A prawda, Mietek... Ale czemu go dotąd nie widać?
Z tonu znać było. że radby go dzisiaj nie widzieć wcale. Żona odgadła to.
— Nie myśl, żebym chciała koniecznie na niego czekać — rzekła. — Ja nawet nie wiem, czy mu to będzie smakowało.
Kontent z tych słów, dogadzających jego łakomstwu, odparł niby obojętnie:
— Tak myślisz ?
— i mierzył żarłocznemi oczyma wielkość porcyj w razie podziału między dwie tylko osoby.
— Pewnie. Nie jada nigdy czegoś podobnego, nie pozna się nawet...
— To prawda.
Do potraw wykwintnych trzeba mieć wyrobiony smak i przyzwyczajony żołądek. Pomyśl tylko: gdyby mu zaszkodziło?
Postanowili więc spożyć marynatę sami.
Nie przez egoizm, broń Boże !... przeciwnie, z najlepszego serca.
Bo po co w ubogim chłopcu budzić zazdrość, po co dawać mu kosztować rzeczy, których nigdy może więcej widzieć nawet nie będzie, po co go upokarzać swem szczęściem.
To nieci niechęć w łonie rodziny.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>