Sample Image




Marcysia, sługa, będąca w ich domu od lat siedmiu, od dziecka, pocałowawszy go uroczyście w rękę jednego wieczora, czerwona i zmieszana, poprosiła ze drżeniem, by ją uwolnił z
obowiązku.
Ubawiony niespodzianką, rozśmiał się i zawołał:
— Oszalałaś ? Czyż ci tu u mnie źle, czy co ?... Skąd ci to strzeliło do głowy ?!...
A kiedy nie będąc w stanie wykrztusić odpowiedzi, stała onieśmielona, ze spuszczonemi oczyma, dodał pobłażliwie:
— Idź-no idź, nie dziwacz — i odprawił ją do kuchni.
Po jej odejściu rozśmiał się raz jeszcze sam do siebie i mruknąwszy: "zgłupiała" — zapomniał o tem w pięć minut.
Ale po upływie dni kilku dziewczyna ponowiła śmielej prośbę, a choć ją zburczał tym razem, zjawiła się z nią niebawem ponownie, powtarzając raz po raz w kółko swe żądanie
w pewnych odstępach czasu, bez względu na jego gniew, śmiechy, perswazye, obietnice, jak gdyby od powziętego zamiaru nie odwieść jej nie mogło.
Najbardziej go jednak drażniło, że skoro zapytał o powód, stawała cała w pąsach i słowa z niej niepodobna było wydobyć.
Co u licha!...
Zirytowany zagadkowym uporem, oświadczył z udaną, stanowczością, że jej nie puści, ponieważ mu jest potrzebny i basta.
W gruncie rzeczy jednak był w strachu.
Jeżeli ta oślica wytrwa w swem niepojętem postanowieniu — co począć?
Wydała mu się bowiem teraz, kiedy zagrożony jej utrata, dopiero spostrzegł jej istnienie i wartość — nieocenioną !... I miałaby odejść? miałby ją postradać ?!...
Ależ to przewrót formalny! to katastrofa!.. Jak bez niej się obejść? Kto ją zastąpi?
Był to filar gospodarstwa!
nieoceniona sługa ze szkoły jego Władzi, kobiety, która żyła spiżarnią i kuchnią.
Patrzyła ona lata całe, jak o niego dbano, znała na wskroś jego gusta i zwyczaje, potrzeby i słabostki lepiej niż on sam, oddający im się bezwiednie, wzrosła w atmosferze kultu
dla niego i przejęła się nim.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>