Sample Image




Daremnie misterną argumentacyą starał się zbić jej skrupuły, powoływał się na swój przykładny stosunek z nieboszczką, zapewniał, że to się bardzo często zdarza, że temu
nikt się nie dziwi, a tylko głupcy się tem gorszą, że dola, jaką jej ofiarował, w niejednej budzić będzie zazdrość.
Wszystko, co mówił, uważała za nową, tylko racyę do opuszczenia jego domu jak najprędzej.
Co tu robić ? Co robić ?... Za tydzień więc odejdzie!
opuści go i ta druga, osieroci tym razem naprawdę...
Zachowanie dziewczyny było jednak w dalszym ciągu nienaganne.
Żadnych dąsów, żadnego lekceważenia najdrobniejszej z powinności.
Z wzorową precyzyą długoletniej rutyny uwijała się niezmordowanie po kuchni, domu i ogródku, lekka, zwinna i uśmiechnięta, podsuwająca mu najulubieńsze przysmaczki, ciągle
zajęta myślą o swym panu i jego wygódkach, przepasana zawsze świeżym fartuszkiem, czysta, pachnąca młodością i rumiana, dziwnie smaczna z obnażonemi po łokcie jędrnemi łapkami
młodej, zdrowej gosposi.
Zdawaćby się mogło, że daje z umysłu koncert swych nieocenionych zalet w oczach ciężko strapionego służbodawcy, w którego duszy robiło się żałobnie na myśl.
że niedługo będzie musiał utracić ten skarb, pozostawiony mu w spuściźnie przez zmarłą, która ją, odnalazła, odchowała, wykształciła i urobiwszy na jego pożytek, gdy
dzieło było skończonem, odeszła, jak gdyby spiesząc ustąpić miejsca godniejszej...
Wówczas jałowy mózg Fabiana zdobył się na pomysł gienialny.
— A więc dobrze!...
— rzekł jej — ożenię się z tobą. kiedy tak... Oddawna miałem to na myśli, chciałem cię tylko wybadać...
Ponieważ widzę, że jesteś naprawdę uczciwą dziewczyną, przekonam cię, jak dobrze ci życzyłem...
I po raz drugi, śmielej tym razem, począł się do niej umizgać, à conto przyszłego związku.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>