Sample Image




"
Czterech dworzan podniosło Wylazłowicza i trup debiutanta znalazł się za płótnami — taki śmieszny, niesmaczny, trywialny a zarazem blady niesfałszowanym realizmem swej
prawdziwej śmierci na tle jaskrawem malowanych twarzy, płócien i uczuć udanych, jakie otaczały go dokoła.
OSTATNIA WOLA.
OSTATNIA WOLA.
P.
Fąflowa dręczyła jak zwykle fotel olbrzymim ciężarem swej potwornie rozrosłej tuszy, zużywając jeden Bóg wie który kłębek bawełny na jakąś szydełkową robotę i
wyglądając czasem przez szyby na podwórko dla sprawdzenia, czy w licznym świecie kur, kaczek, prosiąt i gołębi, któremi zapełniała sobie czas i osobistą prywatną szkatułę,
dzieje się wszystko jak należy.
Tłuste, rozlane, napuchłe z braku ruchu babsko, robiła wrażenie ogromnej ropuchy, ubranej w pretensyonalny negliż małomiasteczkowej damy, choć była właściwie damą z
przedmieścia.
Opodal przy stole siedziała jej siostra, sucha jak rożek świętojańskiego chleba wiedźma z złośliwie zaciętemi ustami i ze skupieniem obierała sobie nożem jabłko, część
skromnego drugiego śniadanka, którem ją raczono w zamian za peryodyczne odwiedziny domu zamożnych krewnych z torbą świeżych plotek.
Różnice majątkowe utrzymywały między siostrami ton wielkiej rezerwy, z powodu ciągłej obawy radczyni, aby z ust siostry nie usłyszeć prośby o jakąkolwiek pomoc.
Mówiły niewiele i z góry zawsze obliczając słowa, jedna aby nie spoufalać sobie tamtej, druga, aby nie zrażać tej.
Naraz Fąflowa, wyjrzawszy przez okno z ponad dwóch strasznych jak kule armatnie dużego kalibru wzgórz biustu nad wszelką, zwykłą miarę rozkwitłego, wysapała żywo:
— Oho!
coś się musiało stać...
— Czemu?
— Leopold pędzi jakby go kto gonił.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>