Sample Image




Fąfel ruszył natychmiast ku komodzie, kobiety opuściły łóżko chorej, odnaleziono w mig klucze, powyciągano szuflady, poczęto szukać, plądrować, odwijać zawiniątka, otwierać
szafy, szkatułki, pudełka, _etui.
_wiedziano bowiem, że stara oprócz kilkutysięcznego kapitaliku, ulokowanego na książeczkę, miała mnóstwo złota, kochając się w wartościowych, ciężkich biżuteryach, których
nie nosiła, jedynie dlatego, że cieszyły jej kobiece oczy i że wydawały się jej pewną lokacyą pieniędzy.
Fąfel, który nie dowidział.
podniósł storę i wpuścił do sypialni powódź światła wprost na oczy umierającej.
Jęknęła żałośnie:
— Zasłon!...
— Pozwól ciotuniu chociaż do połowy, tylko na chwileczkę... Boję się czego przeoczyć, chcielibyśmy dokładnie spełnić twoją ostatnią, wolę...
Wydała cichy jęk, - za słaba do oporu.
Poczęło się rozdrapywanie drgaiącemi z chciwości rękoma pierścieni, zegarków, kolczyków, bransolet, całego małego kramu jubilerskiego, który rósł w oczach i po
wypróżnieniu wszystkich schowków przedstawiając wartość paru tysięcy, niecił zbrodnicze błyski w oczach trzech osób, pilnujących sobie palców z wytężoną uwagą złodziei,
którzy się dzielą łupem.
Gdyby przeklęty pech nie był zwalił im na kark Klary, Fąflowie zaprezentowaliby po prostu ryczałtem całą kupę precyozów właścicielce i włożywszy jej w usta słowa: "weźcie
to sobie" — schowali wszystko do kieszeni i basta. Drobnostką zapchałoby się potem gębę siostrze. Ale obecność jej tutaj zmuszała do jakiego takiego podziału.
Świecono więc po kolei starej w oczy, których nawet nie otwierała, jedną sztuką złota po drugiej i pytano ze łzami nieutulonego żalu w głosie:
— Zegareczek z brylancikiem...
Komu go przeznaczasz cioteczko ?
— Weź — odpowiadała dla świętego spokoju.
— Bransoletka... ta z łańcuszka... Dla kogo ma być ciociu ?... Obiecała ją ciocia raz Julci...
— poddawał Fąfel bez ceremonii imię żony, wpierając niebyłą obietnicę.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>