Sample Image




Nie znaleźli ich dotąd nigdzie, obliczali ich wartość w przybliżeniu na sześć do siedmiu tysięcy.
— A. jakże będzie z kapitałem cioteczko?...
— zapytał Fąfel najsłodszą z swych dobrotliwych intonacyj a nie miał ich wiele w swej lutni.
Nie zwlekając tym razem, silniejszym niż poprzednio głosem, w którym drgnęły resztki życiowych namiętności, wyrzekła stara wznosząc głowę i wpijając się w jego oczy dawnym
swoim przenikliwym i szyderczym wzrokiem:
— Pieniądze dałam na kościół.
— Wszystkie?!...
— Wszystkie co do centa. Go?... Co?!... Na kościoł?., taką kwotę?!...
z krzywdą najbliższych! z krzywdą własnej rodziny?!...
— Kiedy ciotka dała? — indagował, hamując wzburzenie.
— Dziś.
Dziś?!.. A to ślicznie. To szlachetnie!...
W godzinie śmierci, przed samem rozstaniem, na chwilę przed stawieniem się na sąd Najwyższego!...
kiedy się powinno zaskarbiać miłość i dobrą pamięć u żyjących, okupić grzechy, odwdzięczyć, co się doznało dobrego!...
— To niegodziwie!... Ciotka jesteś bez serca!..
Nie miałaś go zresztą nigdy... To jest krzywda, która odezwie się na tamtym świecie... Ale ja to zwalę... Ja dojdę, kto od ciotki wyłudził to, do czego my tylko mieliśmy...
— Dałam dobrowolnie — wyrzekła stara pewnym głosem.
Te wrzaski brutalne musiały jej sprawiać ogromną rozkosz, dawno oczekiwaną, przygotowywaną długo rozkosz odwetu w nierównej walce o żer tych, co zostają i tych co odchodzą,
egoizmów. Stara nie była ideałem. I ona ciułała z lichewki i jej dar przedśmiertny był ostatnią tylko ziemską spekulacyą — z której zyski miały się okazać za grobem.
Scena, którą się napawała teraz, to był zysk poboczny, zaliczka doczesna na rentę pośmiertną. Wiedziała przecie, że musi umrzeć pierwsza i że na jej śmierć czekają.
Jeżeli ją jednak te hyeny, przykutą do łóżka konaniem, złupiły z części mienia — nie rozdrapuj, przynajmniej wszystkiego!..


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>